I Ca 159/22 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Koninie z 2022-06-29
Sygn. akt I 1 Ca 159/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 29 czerwca 2022 r.
Sąd Okręgowy w Koninie, Wydział I Cywilny
w składzie następującym
Przewodniczący:
sędzia Iwona Przyłębska-Grzybowska
po rozpoznaniu w dniu 29 czerwca 2022 r. w Koninie
na posiedzeniu niejawnym
sprawy z powództwa (...)
przeciwko D. S.
o zapłatę
na skutek apelacji pozwanej
od wyroku Sądu Rejonowego w Koninie z dnia 9 lutego 2022 r., sygn. akt I C 44/21
oddala apelację
Iwona Przyłębska-Grzybowska
Sygn. akt I 1 Ca 159/22
UZASADNIENIE
(...) wniósł o zasądzenie od pozwanej D. S. kwoty 57.742,28 zł wraz z odsetkami umownymi za opóźnienie w wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie liczonymi od kwoty 55.780,68 zł od dnia 21 lipca 2020 roku do dnia zapłaty oraz odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od kwoty 1.961,60 zł od dnia 10 listopada 2020 roku do dnia zapłaty.
Uzasadniając powództwo, powód podał, że żądana kwota jest należna powodowi z tytułu umowy kredytu, zawartej w dniu 14 grudnia 2018 roku. W związku z niewywiązywaniem się przez pozwaną z umowy i brakiem spłaty powód wezwał pozwaną do zapłaty, a następnie wypowiedział umowę kredytu, co spowodowało, że roszczenie o zwrot kredytu pozostałego do spłaty stało się natychmiast wymagalne.
Nakazem zapłaty wydanym w postępowaniu upominawczym z dnia 18 listopada 2020 roku wydanym w sprawę sygn. I Nc 2340/20 Sąd uwzględnił żądanie pozwu.
W sprzeciwie od nakazu zapłaty strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Pozwana zarzuciła brak wymagalności roszczenia, zawyżenia roszczenia o pozaodsetkowe koszty kredytu oraz zarzut sankcji kredytu darmowego z art. 45 ust. 1 ustawy z dnia 12 maja 2011 roku o kredycie konsumenckim.
Wyrokiem z dnia 9 lutego 2022 roku wydanym w sprawie
o sygn. akt I C 44/21 Sąd Rejonowy w Koninie zasądził od pozwanej D. S. na rzecz powoda Nest Bank Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie kwotę 57742,28 zł wraz z odsetkami umownymi za opóźnienie w wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie liczonymi od kwoty 55.780,68 zł (pięćdziesiąt pięć tysięcy siedemset osiemdziesiąt złotych sześćdziesiąt osiem groszy) od dnia 21 lipca 2020 roku do dnia zapłaty oraz odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od kwoty 1.961,60 zł od dnia 10 listopada 2020 roku do dnia zapłaty, zasadził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 8.305 zł z tytułu zwrotu kosztów procesu.
Apelację od powyższego orzeczenia złożyła pozwana D. S. zaskarżając je w całości i zarzucając:
1. naruszenie art. 75c pr. bank, z art. 61 § 1 k.c. poprzez niewłaściwą wykładnię przepisu skutkującą przyjęciem, że na gruncie niniejszego stosunku roszczenie powoda stało się wymagalne na skutek złożenia przezeń wypowiedzenia umowy, podczas gdy powód nie wykazał by poprzedził powyższe oświadczenie wezwaniem do zapłaty w trybie art. 75c pr. bank. oraz by korespondencja bankowa dotarła do pozwanej, tj. by pozwana otrzymała wezwanie do zapłaty oraz wypowiedzenie umowy w sposób umożliwiający jej zapoznanie się z treścią pism;
2. naruszenie przepisów art. 243 k.p.c. w zw. z art. 231 k.p.c. poprzez posługiwanie się przez Sąd I instancji, bez ustawowej legitymacji, konstrukcją uprawdopodobnienia w zakresie obowiązków spoczywających na banku w związku z dyspozycją przepisów art. 75 i n. pr. bank., podczas gdy z art. 231 k.p.c. wprost wynika, iż sąd może uznać za ustalone fakty mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, jeżeli wniosek taki można wyprowadzić z innych ustalonych (a nie uprawdopodobnionych) faktów, jak również art. 243 k.p.c. nie dawał Sądowi I instancji w przedmiotowej sprawie legitymacji do zastosowania instytucji uprawdopodobnienia albowiem ustawa Prawo bankowe nie przewiduje możliwości uprawdopodobnienia dokonania ww. czynności,
3. naruszenie przepisów art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. polegające na uznaniu, że powód udowodnił wysokość swojego roszczenia, podczas gdy wbrew swoim obowiązkom procesowym i zasadzie ciężaru dowodu powód nie wykazał swojego roszczenia ani co do zasady, jak i co do wysokości, ponieważ na dowód powyższego przedstawił jedynie dokument prywatny, którym bezsprzecznie pozostaje historia rachunku oraz inne dokumenty wytworzone w całości przez powoda, powyższe czyni natomiast całe roszczenie niemożliwym do uwzględnienia,
4. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 385 1 § 1 k.c. poprzez nieuwzględnienie klauzul niedozwolonych w umowie kredytu zarówno na zarzut pozwanej, jak i z urzędu, a w konsekwencji nieuznanie ich przez sąd jako klauzule abuzywne i niewiążące pozwanej, nadto poprzez jego niezastosowanie, polegające na błędnym uznaniu, że powód w łączącej strony umowie kredytu nie zamieścił klauzul abuzywnych, obejmujących postanowienia dotyczące opłat okołokredytowych, podczas gdy właściwa analiza przedmiotowej umowy wprost prowadzi do uznania, że kwestionowane przez stronę pozwaną postanowienia dotyczące tych kosztów mają charakter abuzywny, w związku z czym nie wiążą one pozwanej jako konsumenta,
5. naruszenie art. 385 1 § 1 k.c. w zw. art. 36a ustawy o kredycie konsumenckim poprzez błędne jego zastosowanie i w konsekwencji błędne uznanie przez Sąd I instancji, że ustalona w umowie kredytu prowizja nie jest zawyżona z uwagi na jej zgodność z art. 36a ustawy o kredycie konsumenckim, kiedy w istocie przepisy te nie rodzą uprawnienia po stronie kredytodawcy do dowolnego ustalania opłat okołokredytowych, co spowodowało pokrzywdzenie konsumenta, gdyż prowizje w wysokości jak w przedmiotowej sprawie naruszają zasady ekwiwalentności oraz proporcjonalności, gdyż kwocie pobranej nie odpowiadały żadne rzeczywiste działania kredytodawcy,
6. naruszenie przepisu prawa materialnego tj. art. 385 1 § 1 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie wskutek błędnego przyjęcia, że postanowienia umowy kredytu w zakresie dotyczącym wysokości prowizji nie podlega badaniu w kontekście uznania jej za niedozwoloną klauzulę umowną w rozumieniu ww. przepisu, podczas gdy ustalona w umowie kredytu prowizja nie stanowi głównego świadczenia po stronie kredytobiorcy, co rodzi konieczność zastosowania art. 385 1 § 1 k.c., a nadto prawidłowa interpretacja postanowień umownych w tym zakresie prowadzi do uznania, że postanowienia dotyczące prowizji kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz naruszają rażąco jego interesy, a tym samym przesłanki uznania ww. postanowienia umownego za niedozwolone zostały spełnione,
7. naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 4 w zw. 45 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji gdy ze stanu faktycznego sprawy wynika konieczność jego subsumpcji - pozwana pozbawiona została możliwości skontrolowania całkowitego kosztu kredytu, gdyż analiza treści umowy prowadzi do wniosku, że koszty poniesione przez konsumenta w związku z zawarciem umowy kredytu nie zostały wskazane w treści umowy kredytu jako całkowity koszt kredytu zgodnie z treścią art. 5 ust. 6 ustawy o kredycie konsumenckim, który wprost wskazuje, że całkowity koszt kredytu to wszelkie koszty kredytu, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową kredytu. Jednocześnie należy zwrócić uwagę, że ziszczenie się na gruncie niniejszej sprawy przesłanek do zastosowania w/w artykułu rodzi po stronie Sądu obowiązek zobligowania strony zobowiązanej do jego zastosowania w stosunku do strony uprawnionej z sankcji kredytu darmowego.
W oparciu o powyższe zarzuty skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w całości, zasądzenie od powoda na rzecz strony pozwanej kosztów postępowania przez Sądem I instancji oraz kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja pozwanej okazała się nieuzasadniona i podlegała oddaleniu.
Sąd Okręgowy nie dopatrzył się wadliwości postępowania przed Sądem pierwszej instancji. Ustalenia faktyczne poczynione przez ten Sąd, co do kwestii, o których orzekał są właściwe
i kompletne, a wyprowadzone z nich wnioski nie budzą zastrzeżeń. Sąd Rejonowy starannie zebrał i rozważył wszystkie dowody,
a oceniając je nie naruszył granic ich swobodnej oceny, określonych przepisem art. 233 k.p.c. Do ustalonego stanu faktycznego zastosował właściwe przepisy prawa materialnego. Prawidłowo dokonane ustalenia faktyczne oraz należycie umotywowaną ocenę prawną, Sąd Okręgowy w całości przyjął za własną.
W pierwszej kolejności odnosząc się do zarzutów naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. przedstawionych w apelacji pozwanej wskazać należy, że Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do ich uwzględnienia.
Zgodnie z dyspozycją art. 233 § 1 k.p.c. sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Przywołany przepis statuuje zasadę swobodnej oceny dowodów, która stanowi jeden z przejawów niezawisłości sędziowskiej. Ocena dowodów polega na ich zbadaniu i podjęciu decyzji, czy została wykazana prawdziwość faktów, z których strony wywodzą skutki prawne. Celem sądu jest dokonanie określonych ustaleń faktycznych, pozytywnych bądź negatywnych i ostateczne ustalenie stanu faktycznego stanowiącego podstawę rozstrzygnięcia. Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami, lub gdy wnioskowanie sądu, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych związków przyczynowo-skutkowych, przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona. Wobec tego dla skuteczności zarzutu naruszenia przez sąd art. 233 § 1 k.p.c. nie jest wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu. Skarżący powinien przy tym wskazać, jakie kryteria oceny zostały naruszone przez sąd przy analizie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłusznie im taką moc przyznając (zob.m.in. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00, LEX nr 52753, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 lipca 2005 r., III CK 3/05, LEX nr 180925).
Skarżąca upatruje naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w uznaniu przez Sąd Rejonowy, że powód udowodnił wysokość swojego roszczenia, podczas gdy w ocenie skarżącej wbrew swoim obowiązkom procesowym i zasadzie ciężaru dowodu powód nie wykazał swojego roszczenia ani co do zasady, ani co do wysokości, ponieważ na dowód powyższego przedstawił jedynie dokument prywatny, którym bezsprzecznie pozostaje historia rachunku oraz inne dokumenty wytworzone w całości przez powoda, powyższe czyni natomiast całe roszczenie niemożliwym do uwzględnienia.
Wskazać należy, iż wprawdzie wyciąg z ksiąg bankowych nie korzysta z waloru dokumentu urzędowego w postępowaniu cywilnym, niemniej jako dokument prywatny dołączony do akt sprawy jest samodzielnym środkiem dowodowym i jako taki stanowi podstawę oceny sądu rozstrzygającego sprawę, w konsekwencji może zostać uznany za podstawę ustaleń stanu faktycznego.
Wyciąg z ksiąg bankowych w postępowaniu cywilnym, ma charakter dokumentu prywatnego. Dokument prywatny sporządzony w formie pisemnej albo elektronicznej stanowi dowód tego, że osoba, która go podpisała, złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie (art. 245 k.p.c.). Przydatność dokumentów prywatnych dla wykazania określonych okoliczności powinna być oceniana w granicach zakreślonych przepisem art. 233 § 1 k.p.c. przy uwzględnieniu całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego. Tym samym, wyciąg z ksiąg bankowych jako dokument prywatny może stanowić podstawę ustaleń w sprawie, jeżeli koresponduje z innymi dowodami świadczącymi o zawarciu umowy kredytu, postawieniu środków z kredytu do dyspozycji kredytobiorcy, czy dokumentami potwierdzającymi wysokość wpłat na poczet rat kredytu. Zatem, zdaniem Sądu Okręgowego, zaprzeczenie prawdziwości dokumentu prywatnego w postaci sporządzonego prawidłowo i zgodnie z kompetencją ustawową wyciągu z ksiąg rachunkowych nie może polegać na samym zanegowaniu istnienia lub wysokości długu, jeśli z pozostałych dowodów przedłożonych przed bank wynika fakt zawarcia umowy kredytu, jej wysokość, ustalone przez strony warunki spłaty, a także wykaz i sposób zarachowania dokonanych przez dłużnika wpłat, kapitał pozostały do spłaty, datę zaprzestania spłaty zadłużenia.
Jeżeli przy tym pozwana zmierzała do podważenia wyliczeń wysokości zadłużenia powinna ona wykazać swoje racje stosownymi dowodami, albowiem samo kwestionowanie dokumentu w postaci wyciągu z ksiąg bankowych kredytobiorcy oraz wynikających z niego kwot nie jest wystarczające, w szczególności wobec pozostałych dowodów przedstawionych przez stronę powodową, a które to wzajemnie ze sobą korelowały i uzupełniały się, tworząc całokształt stanu faktycznego, będącego podstawą dla oceny prawnej roszczenia powoda.
Strona pozwana podnosi także, że wydruki komputerowe przedstawione przez powoda pozbawione są podpisu w związku z czym nie stanowią dokumentu prywatnego i jako taki nie mogą być przedmiotem dowodu. Sąd Okręgowy zauważa jednak, że dokumenty te mają charakter dokumentów elektronicznych, sporządzonych na podstawie art. 7 Prawa bankowego i nie wymagają pieczęci, ani podpisu, podlegają więc ocenie zgodnie z zasadą wskazaną w art. 245 k.c. Stanowią zatem dowód tego, że bank złożył zawarte w nich oświadczenia. Skarżąca nie wyjaśniła natomiast, z jakich przyczyn uważa te oświadczenia za nieprawdziwe, kwestionowanie natomiast samego braku podpisu jest niewystarczające.
Nie zasługują na aprobatę również zarzuty naruszenia przez Sąd I instancji art. 75 prawa bankowego z art. 61 § 1 k.c. oraz art. 243 k.p.c. w zw. z art. 231 k.p.c. zmierzające do zakwestionowania okoliczności, że powód poprzedził wypowiedzenie umowy wezwaniem do zapłaty oraz zaproponował pozwanej złożenie wniosku o restrukturyzację zgodnie z art. 75c prawa bankowego.
Wbrew twierdzeniom apelującej, analiza akt sprawy wykazuje, że powód pismem z dnia 30.01.2020 r. wezwał pozwaną do zapłaty informując jednocześnie o treści art. 75c ustawy Prawo bankowe (k.44). Powyższe pismo zostało doręczone pozwanej pod wskazany przez nią w umowie adres. Do akt sprawy powód załączył potwierdzenie odbioru podpisane osobiście przez pozwaną. Pozwana wezwanie powyższe otrzymała w dniu 6.02.2020 r. (k.46). Następnie na ten sam adres w dniu 31.03.2020 r. nadane zostało w placówce pocztowej wypowiedzenie umowy (k. 40-43).
W świetle art. 61 § 1 k.c. oświadczenie powoda o wypowiedzeniu umowy, aby było skuteczne musi dojść do adresata w taki sposób, że ten mógł zapoznać się z jego treścią. W doktrynie prawa cywilnego podkreśla się, że przywołany przepis określa nie tyle, jaki moment należy uznawać za moment złożenia oświadczenia woli, ale raczej w jaki sposób złożyć takie oświadczenie. W konsekwencji takiego uregulowania, oświadczenie woli składane innej osobie wywołuje skutki prawne dopiero od momentu dojścia do adresata w sposób unormowany w art. 61 k.c. i dopiero ten moment musi być brany pod uwagę przy obliczaniu wszelkich terminów, czy przy badaniu zachowania nadawcy i odbiorcy oświadczenia. Niedojście oświadczenia do adresata w sposób opisany w art. 61 k.c. oznacza zaś, że oświadczenie woli w ogóle nie zaistniało, choćby decyzja wywołania określonych skutków prawnych została przez nadawcę podjęta i uzewnętrzniona, np. na piśmie (por. red. E.Gniewek "Kodeks cywilny. Komentarz", C.H.Beck W-wa 2011, s.150, t.3; wyrok SN z 11 kwietnia 1982 r. II CR 380/82 OSN 1983/8/117; wyrok SA w Warszawie z 5 lutego 2013 r. I ACa 954/12). Regulację prawa materialnego omawianą powyżej określa się "teorią doręczenia", co ma zaakcentować jej odrębność od reguł stosowanych w przepisach proceduralnych postępowań administracyjnych i cywilnych, opartych na "zasadzie nadania" przesyłki listowej u operatora pocztowego - dawniej "publicznego", aktualnie "wyznaczonego" (tak wprost w post. SN z 25 sierpnia 1999 r. III CKN 548/99; por. wyrok SN z 28 lutego 2002 r. III CKN 1316/00). Akcentuje się w związku z tym, że nawet jeśli oświadczenie woli, którego skuteczność zależy od dotarcia do adresata, jest zawarte w piśmie (w tym także procesowym), to skutki materialnoprawne określone w art. 61 k.c. można wiązać wyłącznie z chwilą doręczenia pisma (nie wyłączając per analogiam momentu doręczenia "zastępczego" z przepisów proceduralnych, po prawidłowym awizowaniu przesyłki pocztowej), a obojętną jest w tym aspekcie chwila jego nadania w placówce pocztowej (por. wyrok SN z 19 lipca 2012 r. II CSK 655/11 BSNIC 2013/10, s.38; wyrok SA w Warszawie z 15 września 2011 r. III APa 34/11; por. także wyrok SN z 20 stycznia 2004 r. II CK 358/02 Wokanda 2004/9/6;). Przy wyznaczaniu chwili dojścia oświadczenia woli w trybie art. 61 k.c. w rozumieniu teorii doręczenia ustawodawca przyjął jednak, że chwila ta nie może być utożsamiana wyłącznie z rzeczywistym zapoznaniem się przez odbiorcę z treścią oświadczenia, ale pożądany przez nadawcę skutek występuje również w sytuacji, w której co prawda adresat oświadczenia woli nie poznał jego treści, ale miał realną możliwość zapoznania się z nią, gdyż doszła do niego w taki sposób, że mógł się zapoznać. W konsekwencji, wysłanie oświadczenia w przesyłce pocztowej nie rodzi sytuacji równoznacznej z dojściem oświadczenia woli do adresata, do momentu faktycznego odbioru przesyłki, lub uzyskania realnej możności zapoznania się z treścią awizowanej przesyłki pocztowej, wskutek udania się do placówki odbiorczej (por. wyrok SN z 23 kwietnia 2010 r. II PK 295/09, wyrok SN z 18 marca 2010 r. IV CSK 9/08). Sama wiedza o przesyłce (np. poprzez awizo) skutku takiego, co oczywiste, nie wywoła (por. wyrok SN z 18 kwietnia 2002 r. V CSK 215/11, a także wyrok SN z 2 marca 2012 r. III PO 2/12) i to na składającym oświadczenie woli z wykorzystaniem przesyłki pocztowej spoczywa ciężar udowodnienia, że doszło ono do adresata w sposób umożliwiający mu zapoznanie się z jego treścią w sposób opisany powyżej. Podkreślić w tym kontekście należy, że domniemany fakt z art. 231 k.p.c. nie wymaga przeprowadzenia żadnego dowodu, w przeciwieństwie do okoliczności stanowiących podstawę faktyczną domniemania (uzasad. wyroku SN z 22 stycznia 1998 r. II UKN 465/97 OSNP 1999/1/24). W polskim postępowaniu cywilnym - w sprawach dotyczących odpowiedzialności - dopuszczalne jest zarówno stosowanie dowodu prima facie jak i zasady res ipsa liquitur (wyrok SN z 26 maja 1994 r. II CRN 24/94). Klasycznym przykładem dowodu prima facie wskazywanym w doktrynie prawa procesowego i judykaturze jest dowód doręczenia pisma odbiorcy za pośrednictwem operatora pocztowego w sytuacji, gdy nadawca dysponuje dowodem nadania tego pisma na adres zamieszkania/adres do korespondencji odbiorcy i adres ten jest prawidłowy (por. wyrok SA w Warszawie z 28 października 2011 r. VI ACa 445/11; wyrok SN z 17 marca 2010 r. II CSK 454/09 OSNC 2010/10/142). Powtórzyć przy tym należy, że nawet w odniesieniu do oświadczeń woli o charakterze materialnoprawnym dopuszcza się w ramach "teorii doręczenia" także per analogiam doręczenie "zastępcze" z przepisów proceduralnych, po prawidłowym awizowaniu przesyłki pocztowej (por. wyrok SN z 19 lipca 2012 r. II CSK 655/11 BSNIC 2013/10, s.38; wyrok SA w Warszawie z 15 września 2011 r. III APa 34/11; por. także wyrok SN z 20 stycznia 2004 r. II CK 358/02 Wokanda 2004/9/6). Jak już zaznaczono, na składającym oświadczenie woli z wykorzystaniem przesyłki pocztowej spoczywa ciężar udowodnienia, że doszło ono do adresata w sposób umożliwiający mu zapoznanie się z jego treścią w sposób opisany powyżej, np. poprzez wskazanie, że przesyłka była nadana na adres, pod którym odbiorca faktycznie zamieszkuje lub ma siedzibę i jest to wystarczające domniemanie z art. 231 k.p.c. dla przyjęcia doręczenia pisma, powód temu obowiązkowi z art. 6 k.c. sprostał w niniejszej sprawie. Jeżeli zaś odbiorca chce to domniemanie obalić poprzez wykazanie, że nie miał realnej możliwości zapoznania się treścią przesyłki zawierającej oświadczenie woli, to obowiązek wykazania tego spoczywa już na nim (por. wyrok SA w Białymstoku z 22 kwietnia 2016 r. I ACa 1137/15).
W sprawie niniejszej pozwana w żaden sposób nie wykazała, że kwestionowana przez nią korespondencja od powoda nie dotarła. Pozwana nie złożyła reklamacji w urzędzie pocztowym, pomimo że takie uprawnienie wynika z art. 92 prawa pocztowego. Nie wniosła również, aby Sąd zwrócił się do Poczty Polskiej o wyjaśnienie losów niewątpliwie nadanej przez powoda przesyłki. Wobec tego z uwagi na brak przedstawienia dowodów przeciwnych, przyjąć należy, że miała ona realną możność zapoznania się z treścią pism kierowanych przez powoda na adres wskazany przez pozwaną w umowie kredytowej i należało przyjąć w sprawie, że oświadczenie powoda o wypowiedzeniu umowy doszło do pozwanej.
W ocenie Sądu Okręgowego nie są też uzasadnione zarzuty apelacji pozwanej odnoszące się do naruszenia przez Sąd I instancji art. 385 1 § 1 k.c. poprzez nieuwzględnienie klauzul niedozwolonych w umowie kredytu zarówno na zarzuty pozwanej jak i z urzędu.
Pozwana podkreśla, że zawarła umowę kredytu w roli konsumenta, o którym mowa w art. 22 1 k.c., oraz że umowa kredytu nie została uzgodniona indywidualnie z pozwaną.
Zgodnie z art. 385 1 § 1 zd. 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Z treści cytowanego przepisu wynika w sposób nie budzący wątpliwości, że za niedozwolone klauzule umowne mogą być uznane tylko te postanowienia umów i wzorców umownych (np. regulaminów, ogólnych warunków), które nie dotyczą jasno sformułowanych zapisów traktujących o świadczeniach głównych, a nie zostały uzgodnione indywidualnie, kształtujące prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami.
W orzecznictwie utrwalone jest jednak stanowisko, że przy rozstrzyganiu "sporów konsumenckich" należy odwoływać się do wzorca konsumenta świadomego, odpowiedzialnego i sumiennego, szanującego zasadę wiążącej mocy umów, wyrażającą się w uznawaniu, iż umowy ważnie zawarte są prawem dla stron, które je podpisały (pacta sunt servanda). Taka "prokonsumencka" wykładnia prawa ma zapewnić wyrównanie praw tej czasem dyskryminowanej lub podatnej na naciski (w tym reklamę) strony stosunku prawnego względem kontrahenta - przedsiębiorcy. W relacjach cywilnoprawnych nie jest natomiast dopuszczalne faworyzowanie żadnej ze stron, choćby była konsumentem, kosztem praw profesjonalisty. Trzeba też uwzględnić stale podnoszący się poziom wykształcenia, wiedzy, doświadczenia i świadomości prawnej ogółu społeczeństwa, w tym konsumentów, coraz lepiej przygotowanych do asertywnego uczestnictwa w obrocie prawnym.
Taki wzorzec konsumenta wypracowała judykatura. Na ogół przyjmowany jest wzorzec konsumenta rozważnego, świadomego i krytycznego, który jest w stanie prawidłowo rozumieć kierowane do niego informacje. Nie ma podstaw do przyznania konsumentowi tak uprzywilejowanej pozycji, w której byłby zwolniony z obowiązku przejawiania jakiejkolwiek staranności przy dokonywaniu oceny treści umowy, którą zamierza zawrzeć. (wyrok SN z 13 czerwca 2012 r., sygn. II CSK 515/11).Podkreślić przy tym należy, że w umowie wyraźnie wskazane zostały wszystkie postanowienia dotyczące prowizji: za udostępnienie limitu na rachunku karty (522,43 zł), za wypłatę gotówki w bankach i oddziałach banków krajowych i zagranicznych (8%), za wypłatę kredytu (8 805 zł). Pozwana wiedziała jaką kwotę otrzyma i jaką kwotę ma zwrócić w konkretnym czasie. Powód przedstawił szczegółowe rozliczenie kredytu oraz sposób, wysokość i podstawę naliczenia odsetek, które nie przekraczały odsetek maksymalnych i nie stanowią wysokiej kwoty w stosunku do przekazanej pozwanej kwoty.
Należy również zauważyć, że z treści zawartej między stronami umowy wynika wprost, że prowizja za udostępnienie limitu w rachunku karty oraz prowizja za podwyższenie limitu zostały ustalone indywidualnie, a więc nie mogą być objęte sankcją z art. 385 1 k.c. Pozwana, reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, nie przedstawiła żadnego przeciwdowodu, nie wniosła nawet o przesłuchanie pozwanej na tę okoliczność. Natomiast wysokość pozostałych wskazanych w sprzeciwie prowizji nie ma, w ocenie Sądu Okręgowego, charakteru abuzywnego. Pożyczka jest umową odpłatną. Zapłatę mogą stanowić nie tylko odsetki umowne, ale również prowizje. Prowizja w umowach bankowych jest generalnie dozwolona, o ile nie narusza w sposób rażący interesów konsumenta. W ocenie Sądu Okręgowego nie sposób uznać za apelującą, że nieustalone indywidualnie prowizje w wysokości wskazanej w umowie w sposób oczywisty naruszają interes pozwanej jako konsumenta i kształtują jej prawa w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami.
W świetle powyższego, nie można było przyjąć, aby pozwana, przystępując do umowy kredytu u powoda nie miała świadomości konsekwencji wynikających z zawieranej umowy. W sytuacji kiedy warunki umowy przedstawione przez powoda były dla pozwanej niekorzystne mogła zrezygnować z zawierania z powodem przedmiotowej umowy kredytu. Reasumując, pozwana nie wykazała, że zawarta umowa pozostawała w sprzeczności z bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa bądź też jej postanowienia wykraczały ponad granice zakreślone dla swobody zawierania umów.
Z uwagi na powyższe nie może znaleźć również uzasadnienia prezentowany zarzut naruszenia art. 36a ustawy o kredycie konsumenckim. Wspomnieć jedynie należy, że jak wskazał Sąd I instancji naliczone przez Bank prowizje mieszczą się w granicach wyznaczonych przez część III punkt 3 umowy w tabeli opłat i prowizji. Zgodnie bowiem z art. 36a. ustawy o kredycie konsumenckim maksymalną wysokość pozaodsetkowych kosztów kredytu oblicza się według wzoru: MPKK ≤ (Kx25%)+(Kxn/R x 30%), gdzie poszczególne symbole oznaczają: MPKK - maksymalną wysokość pozaodsetkowych kosztów kredytu, K - całkowitą kwotę kredytu, n - okres spłaty wyrażony w dniach, R - liczbę dni w roku. Sąd Rejonowy dokonał wyliczenia, które wykazało, że pozaodsetkowe koszty nie przekraczają wysokości określonej w art. 36a ustawy o kredycie konsumenckim.
Nie znajduje również uzasadnienia zarzut art. 30 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 45 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim poprzez jego niezastosowanie w sytuacji gdy – zdaniem skarżącej - ze stanu faktycznego sprawy wynika konieczność jego subsumpcji. W ocenie Sądu Okręgowego umowa zawierała wszystkie niezbędne elementy, w szczególności określała: kwotę limitu (58 700 zł), okres ważności limitu (12 miesięcy), okres obowiązywania umowy, oprocentowanie limitu (9,9% w stosunku rocznym), oprocentowanie zadłużenia przeterminowanego (14% w stosunku rocznym), rzeczywistą roczną stopę oprocentowania (32,80%)i całkowitą kwotę do zapłaty (68 193,83 zł), zasady i terminy spłaty limitu, wyciągi z karty, spłatę zadłużenia z tytułu limitu, opłaty i prowizje, warunki odstąpienia od umowy, jakie kroki zostaną podjęte w przypadku braku spłaty limitu. Brak wobec tego podstaw do uznania, że pozwana pozbawiona została możliwości skontrolowania całkowitego kosztu kredytu.
W konsekwencji należało wskazać, że zarzuty apelacji stanowią w istocie jedynie niczym nieuzasadnioną polemikę z prawidłowymi i nieobarczonymi jakimkolwiek błędem ustaleniami Sądu I instancji.
Wobec powyższego, Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację jako bezzasadną .
Iwona Przyłębska – Grzybowska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Koninie
Data wytworzenia informacji: